W najnowszej analizie odpowiedzialności klubów Betclic 1. Ligi i PKO BP Ekstraklasy po raz pierwszy sprawdziliśmy podstawowe wskaźniki zrównoważonego zarządzania finansami. Wyniki sugerują, że wiele klubów działa przy podwyższonym ryzyku finansowym, nawet jeśli funkcjonują w formalnie coraz bardziej wymagającym systemie licencyjnym.
Nowy obszar analizy odpowiedzialności klubów piłkarskich
W czerwcu 2026 roku opublikowaliśmy raport podsumowujący odpowiedzialność klubów Betclic 1. Ligi. W obu najwyższych klasach rozgrywkowych widać progres względem poprzednich sezonów, szczególnie w obszarach społeczeństwa i rządzenia. W tym tekście chcę się jednak skoncentrować na nowym obszarze odpowiedzialności: zrównoważonym zarządzaniu finansami. W tej edycji, podobnie jak w przypadku klubów PKO BP Ekstraklasy, przeanalizowaliśmy go po raz pierwszy. O powodach tej analizy pisałem wcześniej.
Wykorzystane wskaźniki odporności finansowej
W analizie wykorzystaliśmy proste wskaźniki, które mogliśmy sprawdzić na podstawie sprawozdań finansowych: dodatni kapitał własny, balans finansowy z ostatnich trzech sezonów, dodatnie przepływy operacyjne w przynajmniej dwóch z trzech ostatnich sezonów oraz wskaźnik płynności bieżącej, rozumiany jako relacja aktywów obrotowych do zobowiązań krótkoterminowych powyżej 0,6.
Nie uwzględnialiśmy wskaźników specyficznych dla klubów sportowych, ponieważ zabrakłoby nam danych i możliwości ich rzetelnej interpretacji. Każdy z przyjętych wskaźników obrazuje inny wymiar zrównoważonego podejścia do finansów i może wskazywać na inne potencjalne problemy. W badaniu wykorzystaliśmy zmienne binarne – tak/nie – przyznając punkt za każde spełnione kryterium.

Wyniki odporności finansowej klubów
W Betclic 1. Lidze tylko Bruk-Bet Termalica Nieciecza uzyskała trzy z czterech dostępnych punktów. Trzy kolejne kluby uzyskały dwa punkty, pięć klubów jeden punkt, siedem klubów nie uzyskało żadnego punktu, a dwa były nieklasyfikowane z powodu braku danych.
W PKO BP Ekstraklasie tylko Widzew Łódź uzyskał cztery punkty. Trzy kluby uzyskały trzy punkty: Lech Poznań, Stal Mielec i Jagiellonia Białystok. Pięć klubów uzyskało dwa punkty, cztery kluby jeden punkt, a pięć klubów nie uzyskało żadnego punktu.
Poszukując wskaźników do analizy zrównoważonego zarządzania finansami, szukaliśmy takich, które są niekontrowersyjne, powszechnie stosowane, wzajemnie się uzupełniają i umożliwiają identyfikowanie podmiotów charakteryzujących się zwiększonym ryzykiem. Balans finansowy w perspektywie trzech lat czy dodatnie przepływy operacyjne w większości z trzech ostatnich sezonów można właśnie tak postrzegać. Mimo to niewiele klubów spełnia te kryteria. Ryzyko w odniesieniu do większości klubów jest więc podwyższone, a odporność finansowa pozostaje dla wielu z nich istotnym wyzwaniem.
Pytanie brzmi, czy można akceptować poziom ryzyka sugerowany przez te wskaźniki. Niektóre problemy wydają się systemowe i trudno je ignorować. W Betclic 1. Lidze dodatnie przepływy operacyjne w przynajmniej dwóch z trzech ostatnich sezonów miały jedynie dwa kluby. Dodatni trzyletni bilans finansowy osiągnęły trzy kluby, dodatni kapitał własny miały cztery kluby. Najwięcej klubów spełniło wskaźnik płynności bieżącej — osiągnęło go osiem klubów.

W opublikowanym wcześniej raporcie dotyczącym PKO BP Ekstraklasy cztery kluby osiągnęły balans finansowy, pięć miało dodatnie przepływy operacyjne, osiem miało dodatni kapitał własny, a dziesięć spełniło przyjęty poziom wskaźnika płynności bieżącej.
Odporność finansowa klubów a wymogi procesu licencyjnego
Należy się zastanowić, jak w praktyce wygląda relacja między odpornością finansową klubów a wymogami procesu licencyjnego. Proces licencyjny PZPN, wraz z rosnącym zainteresowaniem UEFA finansami klubów, staje się coraz bardziej wymagający. Nie oznacza to jednak, że spełnienie wymogów licencyjnych jest równoznaczne z wysoką odpornością finansową klubu.
W kryteriach procesu licencyjnego PZPN część wymogów jest, przynajmniej w założeniach, podobna do wskaźników wykorzystanych w naszym badaniu. Przykładem jest Zasada Kapitału Własnego Netto, która bazowo odnosi się do dodatniego kapitału netto. Jednocześnie umożliwia ona alternatywne spełnienie wymogu, m.in. przez poprawę sytuacji o 10% lub więcej względem 31 grudnia roku poprzedniego. Umożliwia też uwzględnienie przy liczeniu kapitału własnego określonych pożyczek podporządkowanych.
Pożyczki podporządkowane są spłacane po innych zobowiązaniach i zgodnie z tą zasadą mogą być traktowane jako alternatywa dla podnoszenia kapitału zakładowego. W procesie licencyjnym są więc traktowane podobnie jak podwyższenie kapitału zakładowego, choć w praktyce nim nie są. Wciąż pozostają zobowiązaniem, które uzależnia organizację od właściciela, a sytuacja właściciela może się dynamicznie zmienić.
W efekcie Zasada Kapitału Własnego Netto nie jest czystym miernikiem dodatniego kapitału netto w sensie ekonomicznym. Jest raczej kryterium regulacyjnym, które pokazuje, czy klub spełnia określony standard formalny. To nie przekreśla znaczenia tej zasady, ale ogranicza możliwość traktowania jej jako prostego wskaźnika odporności finansowej klubu.
Podobnie można dyskutować o sile Wskaźnika Dopuszczalnego Deficytu z Piłki Nożnej. W uproszczeniu oczekuje się od klubów, aby w ciągu ostatnich trzech lat rachunkowych osiągnęły zysk z działalności z piłki nożnej albo stratę nie większą niż dopuszczalne odchylenie, które wynosi równowartość 5 mln EUR.
Co istotne, próg 5 mln EUR jest określony kwotowo, a nie relatywnie do skali działalności klubu. W przypadku klubu ze środka stawki Betclic 1. Ligi pod względem przychodów, którego łączne przychody z trzech sezonów wyniosłyby ok. 45 mln zł, dopuszczalne odchylenie na poziomie ok. 22 mln zł oznaczałoby możliwość wygenerowania deficytu odpowiadającego niemal połowie trzyletnich przychodów. Innymi słowy, przy uproszczonym założeniu, że wszystkie przychody i koszty są przychodami i kosztami z piłki nożnej, koszty takiego klubu musiałyby wynieść niemal 150% trzyletnich przychodów, aby wskaźnik nie został spełniony. To byłaby sytuacja skrajna.
Oczywiście proces licencyjny obejmuje więcej kryteriów, w tym prognozy finansowe, wymóg braku przeterminowanych zobowiązań względem podmiotów piłkarskich, urzędu skarbowego, ZUS i zawodników, ocenę sprawozdań rocznych i śródrocznych oraz specyficzne kryteria piłkarskie, takie jak koszty zespołu.
Podsumowanie
Nasza analiza nie zastępuje procesu licencyjnego i nie ocenia zgodności klubów z wymogami PZPN. Pokazuje jednak, jak kluby wypadają w świetle prostych, porównywalnych wskaźników finansowych, które mogą sygnalizować poziom odporności organizacyjnej.
Zdaję sobie sprawę z ograniczeń tej analizy. Wciąż jednak uważam, że pozwala ona zwrócić uwagę na znaczenie zrównoważonego zarządzania finansami w klubach oraz na rolę standardów, która wydaje się w tym obszarze niedoceniona. Mam też wrażenie, że potrzebna jest większa transparentność dotycząca procesu licencyjnego jako głównego instrumentu nadzoru nad klubami.
Dziękuję zespołowi, który wykonał obszerną pracę przy zbieraniu danych na potrzeby obu analiz. Zapraszam do zapoznania się z raportami.

